sobota, 3 stycznia 2015

Rozdział : 16 - Dalszy ciąg poszukiwań.

Każdy chodził po pokojach na dole, lecz nikt nie poszedł na górę. Powoli ze spokojem wspięłam się na górę wchodząc do każdego pokoju po kolei : łazienka, sypialnia Alex i na końcu weszłam do pokoju przyjaciółki. Uchylając drzwi ujrzałam...
Małą czerwoną walizkę na środku pokoju. Nic poza tym się nie zmieniło. Dobrze wiedziałam do kogo ona należała. Podeszłam do torby sprawdzając napis do kogo należy " Alex Smith". Nie myliłam się. Jak ona to zrobiła? Przecież na kamerze widać jak nie ma żadnego bagażu? Coś tu nie gra ,albo potrafi nieźle kombinować. Wpatrując się w okno, za którym panowała tylko i wyłącznie ciemność poczułam kogoś za sobą. Pewnym ruchem się odwróciłam z myślą,że to Alex. Jednak pomyliło mi się . Był to Harry.
- To jej walizka?
- Tak, wszystko ma sens poza jednym.
- Poza czym?
- Jak zrobiła,że ma walizkę to jedno, a drugie gdzie teraz jest? Przecież policja jej szuka i jeśli chciałaby się chować to by tu teraz była.
- Nic nie ... znalazłem.- wszedł Dave rozglądając się po pokoju. 
- Nic tu po nas. Trzeba jechać odpocząć. - rzekł Harry idąc w kierunku drzwi.
- Chwila! Zaraz! - zatrzymałam ich.- Przecież Alex nie ma. Trzeba jej szukać! Może coś się jej stało, może ktoś jej coś zrobił? 
- Megan.. będziemy obserwować ten dom, jeśli zauważy ktoś z moich ludzi,że wróciła od razu znajdzie się u Ciebie Obiecuje. 
Pokręciłam głową nie pasuje mi ten układ.
- Nie. Harry. Ja tu zostaje.
- Nie możesz.
- Ależ mogę! 
- Nie i koniec. Dalej wychodź!- zabrzmiało to zbyt chamsko,ale zrobiłam tak jak chciał. Nie chciałam tego, ale nie chce się z nim kłócić. To nie na miejscu. Wychodząc z domu jak i z posesji zatrzymaliśmy się przy samochodzie.
- Dziś będzie obserwować dom Dave.
- Ale ja się umówiłem z..
- Pilnujesz!- krzyknął rzucając chłopakowi kluczki.- A i jeszcze jedno. - obrócił się.- Auto jest moje i ma wyglądać normalnie. Rozumiesz?
- Jasne Styles.
Objął mnie ręką i ruszyliśmy w stronę centrum. 
- Odprowadzę cię do domu. - szepnął.
Coś mi się wydaje,że noc to będzie długa.

*


Wychodzi na to,że Harry zostaje u mnie na noc. Dla Niego " odprowadzenie" oznacza chyba jeszcze nocleg. Usiadłam na kanapie podając gorący kubek herbaty chłopakowi. Trochę nasz spacerek zmienił się w wyprawę po Syberii. Najpierw zaczął wiać silny wiatr i po chwili padał deszcz. A z kropel deszczu zamieniła się ulewa. Straszna. Mokrzy, ochłodzeni wróciliśmy po 30 minutach. 
Rozmawiając o byle czym z Harry'm powoli zapominam o kolejnym trudnym dniu dla mojej psychiki. Coraz bardziej się boje. Boje się ,że ją stracę,że już nigdy nie spojrzę w brązowe oczy Alex. Stwierdziłam,że włączę telewizor i to był błąd. Zaczęły się wiadomości. Elegancko ubrana wysoka blondynka powiedziała dwa słowa : Poszukiwana dziewczynka.
- Wczoraj popołudniu zaczęto szukać dziewczynki ( pokazano zdjęcie Alex). Szuka jej 8 posterunków i dwa helikoptery. Miała na sobie czerwony sweter i ciemne dżinsy. Wysoka 14 latka, brunetka. Jeśli ktoś ją widział prosimy o kontakt ( wyskoczył na ekranie numer).
Nie mogłam. Nie wytrzymałam już. Szybkim ruchem nacisnęłam czerwony guzik i wybiegłam do łazienki zamykając za sobą drzwi. Oparłam się o wannę i schowałam głowę w dłoniach. Łzy leciały wszędzie. Szlochałam i szlochałam. Słyszałam spokojny głos Styles'a,żebym otworzyła. Nie teraz. W tej chwili chcę być sama. Nikt mi nie pomoże jak nie Ja sama. Muszę wszystko poukładać w głowie. Jak sobie i Alex pomóc. Co zrobić,żeby był " Happy End" ? Czy Ja w ogóle coś zrobię? Dalej nic nie robię. Nagle usłyszałam dźwięk mojego dzwonka w telefonie. Spoglądając na wyświetlacz i na napis Luke odechciewa mi się wszystkiego. Przejeżdżam na czerwoną słuchawkę ignorując Hemming'sa.
- Rose do jasnej cholery otwórz! Bo zaraz tam sam wejdę! 
- Nie chce z nikim rozmawiać.- powiedziałam szlochem.
- Dobrze. To sam wejdę! 
- Co ty chcesz zrobić!
Wstałam i usłyszałam "huk". Pięść chłopaka przedostała się przez drzwi i wylądowała tuż obok klamki. Sprawnym ruchem przekręcił zamek i wyłożył rękę a następnie wszedł do łazienki.
- Co to było?- powiedziałam cała rozmazana, przepłakana.
- Kupie ci nowe.- szepnął mocno zamykając moje ciało w jego ramionach.
- Harry nie wiem co mam robić.- odwzajemniłam szept spoglądając w górę spotykając jego zieleń.
- Musisz się uspokoić. I mieć nadzieje. Bo to najważniejsze. - dodał i zabrał mnie na ręce niosąc z powrotem do salonu. Położył mnie na sofie. Leżałam na dole. On górował. Uśmiechnął się i musnął moje usta. Umiejscowiłam dłonie na jego karku i bliżej przysunęłam go do Siebie. Byliśmy bardzo,ale to bardzo blisko. Oczy wchodził w oczy. Usta się łączyły a ciała przyciągały.
- Kocham cię.- szepnął całując policzek.
Byłam w gotowości , aby mu to również powiedzieć,ale nie zdążyłam,ponieważ usłyszałam dzwonek. Wstaliśmy razem i podeszliśmy do drzwi. Chłopak nacisnął klamkę i otworzył je na oścież.
- Hej i co z tą propozycją? Czemu się nie... Cześć Harry. - rzekł Luke i skamieniał.
- Cześć Luke.
- Przepraszam, pewnie przeszkadzam. - dodał najpierw spoglądając na chłopaka a później głębiej na Mnie.
Odwrócił się i poszedł. Harry zamknął drzwi z mocną siłą i ze złości spojrzał na Mnie.
- Przepraszam bardzo czy ty może mi powiesz z skąd znasz tego Idiotę? I o jaką propozycję chodziło?
- Nie muszę ci nic tłumaczyć.- rzekłam stanowczo i ruszyłam,ale nagle poczułam ucisk w nadgarstku i mocne przyciągniecie do ściany.
- W końcu jesteśmy razem. I chcę wiedzieć. Więc skąd go znasz?
- Z uczelni.
- Jesteś pewna?
- I nie tylko.. - podniósł mój podbródek spoglądając mi w oczy.
- Po co kłamiesz.?! Więc słucham.
- Był kiedyś moim.. chłopakiem. - odwróciłam głowę w innym kierunku, aby tylko uciec przed jego wzrokiem.
- Czyli propozycją miał być sex?
- Nie..! Propozycją miał być jakiś wyjazd, na który nie jadę. Nawet nie pamiętam gdzie.
- Cieszy mnie to. - uśmiechnął się i puścił mnie.
- A Ty? Skąd go znasz i czemu pracuje u Ciebie?
- Nie ważne.
- Ja ci powiedziałam! Teraz Ty! - krzyknęłam , a On tylko podniósł wzrok i westchnął.
- Znamy się..

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Hello ;)
I jak?
Fajny?
Proszę o komm ;*
Do next weekend'u!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz